Pielęgnacja męska

4 kroki męskiej pielęgnacji twarzy

Twarz jest wizytówką każdego mężczyzny. Wszystkim panom pragnącym o nią zadbać przedstawiamy cztery praktyczne kroki, które zapewnią świetny wygląd, zdrową cerę i doskonałe samopoczucie.

Krok pierwszy – oczyszczanie

Dlaczego powinniśmy pamiętać o myciu twarzy? Po pierwsze – co chyba dla nikogo nie będzie zaskoczeniem – twarz należy myć po to, by uzyskać efekt czystej skóry. Drugim powodem, równie ważnym, choć często pomijanym, jest przygotowanie skóry do dokładnego i wygodnego golenia.

Czasy, kiedy mycie kojarzyło się nieodłącznie z wodą i wysuszającym skórę mydłem, odeszły w zapomnienie. Mężczyzna XXI wieku, któremu nieobce są tajniki najnowocześniejszych technologii, sięga po bardziej cywilizowane produkty. Wybór wśród żeli do mycia twarzy jest ogromny – istnieją warianty do skóry normalnej oraz wrażliwej, niektóre wzbogacone o specjalne mikrogranulki, jeszcze efektywniej usuwające zabrudzenia – co jest nie bez znaczenia dla panów z przetłuszczającą się cerą.

Oczyszczanie twarzy powinno odbywać się przed każdym goleniem, niezależnie od tego, czy golimy się rano, czy wieczorem. Po nałożeniu na dłonie żelu do mycia twarzy dokładnie rozsmarowujemy go na zwilżonej twarzy, a następnie spłukujemy wodą. Usuwamy w ten sposób wszelkie zanieczyszczenia, martwe komórki naskórka oraz nadmiar sebum, a ponadto zmiękczamy zarost, który będzie stawiał mniejszy opór maszynce do golenia.

Krok drugi – golenie

Po takim wstępie nasza twarz jest idealnie przygotowana do golenia – mamy czystą cerę, miękki zarost i otwarte pory. Nakładamy więc żel, piankę lub krem do golenia – co kto lubi. Dla niektórych krem i pędzel to codzienny rytuał, inni zaś uważają, że jedynie żel umożliwia dokładne golenie. Przy wyborze produktu należy zwrócić uwagę na to, czy nasz zarost jest twardy – jeśli tak, wówczas warto kupić preparat przeznaczony do takiego właśnie rodzaju zarostu. Natomiast mężczyźni ze skórą podatną na alergie lub zaczerwienienia w pierwszej kolejności powinni sięgnąć po produkty do skóry wrażliwej, które nie zawierają substancji zapachowych i innych potencjalnych alergenów, posiadają zaś składniki łagodzące (witaminy, rumianek), wpływające kojąco na skórę podczas golenia.


Po nałożeniu produktu równomiernie rozsmarujmy go na twarzy. Każdy mężczyzna, rzecz jasna, jest specjalistą w posługiwaniu się maszynką, warto jednak pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

  • Za dużo pociągnięć w tym samym miejscu to błąd, który może stać sie przyczyną zacięć lub podrażnień. Prawidłowe golenie polega na przejechaniu maszynką po tym samym miejscu jeden, maksymalnie dwa razy. Jeśli golenie nie jest wówczas dokładne, to znak, że: a) dawno nie zmieniałeś ostrza w maszynce, b) nie spłukujesz maszynki po kolejnych pociągnięciach, c) masz twardy zarost, d) najprawdopodobniej nie przygotowałeś go do golenia zgodnie z zasadami sztuki.
  • Golenie z włosem lub pod włos dla wielu oznacza kompromis między dokładnym goleniem a podrażnieniami. Wybór oczywiście należy do Ciebie, ale pamiętaj, że po odpowiednim przygotowaniu twarzy do golenia – tj. przy użyciu dobrego preparatu oraz porządnej maszynki, a także minimalnych zdolnościach manualnych jej operatora – golenie z włosem też będzie dokładne.
  • Regularnie zmieniaj ostrze w maszynce lub maszynkę (w przypadku jednorazowych) – producenci zamieszczają na opakowaniach odpowiednie zalecenia.

Stara szkoła uczy, żeby po goleniu delikatnie spłukać twarz zimną wodą – co ma na celu „schłodzenie” naskórka i zamknięcie porów. Skoro rytuał ten przetrwał już tyle pokoleń, to znak, że powinniśmy się do niego zastosować. Po goleniu nie wycierajmy jednak twarzy ręcznikiem; przyłóżmy raczej ręcznik do twarzy i pozwólmy, żeby wchłonął on nadmiar wody. Co by nie mówić, golenie działa na skórę jak papier ścierny na nieheblowaną deskę – zdzieramy podczas niego wierzchnią warstwę naskórka. Niezależnie od tego, jak twardym jesteś gościem, szanuj skórę twarzy i obchodź się z nią po goleniu delikatnie.

Krok trzeci – po goleniu

Co konsument, to preferencje. Jedni lubią pomidorówkę z ryżem, inni z makaronem. Jedni używają wyłącznie balsamu po goleniu, inni przez całe życie pozostają wierni wodzie po goleniu. Znajdą się też tacy, którzy od razu przechodzą do kroku trzeciego – czyli do kremów dla mężczyzn, stosowanych od razu po goleniu. Bez względu na Twoje upodobania warto poznać zalety i wady każdego z tych rozwiązań.

Balsam – bogatsza formuła, więcej składników kojących i nawilżających, dobra ochrona skóry. Woda – lekka, orzeźwiająca konsystencja, zamyka pory, duży wybór zapachów. Nie zamierzamy nikogo przekonywać do któregokolwiek z tych produktów, ale warto uświadomić jedno: jeśli używanie płynu po goleniu sprawia Ci satysfakcję tylko dlatego, że dawniej piszczałeś z bólu po jego nałożeniu, a teraz jedynie zaciskasz zęby – daj sobie spokój. Skóra piecze, bo w używanym przez Ciebie płynie jest sporo alkoholu, który podrażnia wrażliwy po goleniu naskórek. Po goleniu skóra potrzebuje nawilżenia i ukojenia (o ile nie masz na niej tabunu zarazków i mikroorganizmów, które alkohol musi wyeliminować). Dezynfekcja skóry bywa niekiedy potrzebna, ale wykonuj ją z umiarem. Są przecież lepsze metody na spożytkowanie alkoholu niż wklepywanie go sobie w twarz.

Krok czwarty – pielęgnacja

Krem do twarzy dla mężczyzn – jaka jest Twoja pierwsza myśl? „Po co mi krem do twarzy? Przecież to baby używają kremów!”. Albo: „Kiedy mam go nakładać – po balsamie po goleniu?! – przesada”. Lub też: „Próbowałem – potem musiałem ścierać z twarzy tłustą warstwę, bo się świeciłem” – itd.


Wyjaśniamy po kolei:

Cel używania kremów przez mężczyzn jest oczywisty – to zadbana i gładka twarz. Zalet promiennej, zdrowo wyglądającej i pełnej energii cery nie trzeba nikomu tłumaczyć. W zależności od wieku, pory roku i trybu życia nasza skóra narażona jest na wiele niekorzystnych czynników: promienie słoneczne, wiatr, mróz, klimatyzację, suche powietrze, nieczystości, spaliny, a co za tym idzie: zanikanie włókien kolagenowych i pierwsze zmarszczki. Czy trzeba wymieniać dalej?
A kobiety, owszem, używają kremów, ale właśnie dlatego, że zdają sobie sprawę z efektów działania wyżej wymienionych czynników. Mężczyźni nie powinni być gorsi.

Jak i kiedy używać kremu? Niektórzy stosują go od razu po goleniu, zamiast balsamu lub wody. Mężczyźni, którzy golą się co drugi dzień, mają łatwiej: w dni, kiedy się golą, używają wody lub balsamu, a w pozostałe – kremu. Niektórzy kremują twarz po południu – po przyjściu z pracy i umyciu twarzy albo bezpośrednio przed wieczornymi aktywnościami „kulturalno-rozrywkowymi”.

Najważniejszy jest dobór odpowiedniego produktu – a do tego trzeba cierpliwości. Warto jednak poświęcić trochę czasu, aby, tak jak w przypadku maszynki do golenia, znaleźć swój ideał.
Producenci starają się dzielić swoje produkty w możliwie najbardziej przejrzysty sposób. Stosują kryterium funkcjonalne (kremy o działaniu nawilżającym, ochronnym, regenerującym, przeciwzmarszczkowym, pod oczy) lub dopasowują kosmetyk do rodzaju skóry (normalnej, wrażliwej, przetłuszczającej się). Dla mężczyzn, którzy chcą dbać o skórę twarzy, ale nie tolerują na niej wyczuwalnej tłustej warstwy, jaką pozostawiają niektóre kremy, proponujemy dwa rozwiązania: wypróbowanie innego kremu o lżejszej konsystencji lub przerzucenie się na kosmetyki do pielęgnacji twarzy w formie żelu. Mają one lekką formułę i szybko się wchłaniają, dzięki czemu już kilka chwil po użyciu przestajemy odczuwać, że mamy coś na skórze – pozostaje jedynie uczucie odświeżenia i przyjemny zapach.

Gdy już uda nam się wybrać wymarzony model kremu, pamiętajmy, że przed jego nałożeniem powinniśmy umyć twarz oraz że tylko regularne stosowanie produktu umożliwi nam osiągnięcie oczekiwanego rezultatu – np. wyeliminowanie suchej, szorstkiej skóry czy zapobieganie efektom starzenia się skóry.

Podsumowując: weźmy sprawy w swoje ręce i porządnie zajmijmy się skórą własnej twarzy. Na zadbany wygląd nigdy nie jest za późno.