Gwarancja Satysfakcji

Skąd pochodzi?

Łacińska nazwa chrzanu pospolitego - Armoracia ma swoją genezę w celtyckich słowach ar - blisko oraz more - morze. Ojczyzną tej „rosnącej blisko morza” rośliny są najprawdopodobniej Bałkany i Azja Zachodnia. Stamtąd chrzan rozpowszechnił się na inne rejony świata o sprzyjającym mu, umiarkowanym klimacie. Znany był w już starożytnym Egipcie, cenili go też Rzymianie. Do Europy Środkowej zawitał trochę później, bo dopiero w XII–XIII w., ale szybko zaskarbił sobie podniebienia mieszkańców tej części świata. Obecnie uprawia się go w Europie, Azji i Ameryce Północnej. W Polsce jest rośliną pospolitą.


Co warto wiedzieć?

Aromatyczny, ostry korzeń chrzanu jest mocno zakorzeniony w polskiej kulturze, nie tylko kulinarnej. Któż nie pamięta wiersza autorstwa Jana Brzechwy, w którym nad płaczącym chrzanem rozczulały się inne warzywa prosząc: „Panie chrzanie, niech Pan przestanie”? A komu, kiedy coś idzie nie tak, nie zdarzyło się rzucić pod nosem – „chrzanić to”? Chrzan odmieniany przez różne formy i przypadki ma zresztą bogatą tradycję użycia w naszym języku. Najpopularniejsze wyrażenia to „chrzanić”, „schrzanić” i „ochrzanić”.


Z czym to się je?

Ta osiągająca nawet 1,5 m roślina ceniona jest głównie ze względu na bardzo aromatyczny korzeń o ostrym, niepowtarzalnym smaku. Mięsiste kłącza chrzanu stosowane są głównie jako przyprawa. Używa się ich do przyprawiania mięs oraz ryb. Tradycyjnie w kuchni polskiej łączy się go z burakami ćwikłowymi i dodaje do ogórków kiszonych. Dawniej na pachnących liściach chrzanu pieczono chleb i zawijano w nie domowe masło, świeże mięso i ryby. Starty korzeń chrzanu doskonale wyostrza też smak białego sera, rozmaitych wytrawnych kremów, past i majonezów. Jest niezastąpionym dodatkiem do zimnych przekąsek, zwłaszcza pieczonych mięs, jaj i galaret.


Świeże warzywa i owoce. Zobacz jak dbamy o ich jakość.