Gwarancja Satysfakcji
Najsmaczniejsze kupisz w miesiącach:
  • styczeń
  • luty
  • marzec
  • kwiecień
  • maj
  • czerwiec
  • lipiec
  • sierpień
  • wrzesień
  • październik
  • listopad
  • grudzień

Skąd pochodzi?

Historia kiwi zaczęła się… w chińskiej dolinie Chang Kiang. Owoce te uważane były za przysmak jeszcze w czasach wielkich chanów. Być może dlatego kiwi z czasem zyskało nazwę chiński agrest. W drugiej połowie XIX w. owoce te trafiły do Nowej Zelandii, gdzie zyskały ogromną popularność i jako nowozelandzki przebój przywędrowały do Europy. Tyle że… dopiero w latach 50. XX w. Kiwi jest pnączem i występuje w klimacie umiarkowanym. Obecnie roślinę tę uprawia się nie tylko w Nowej Zelandii, ale też w Australii, Kalifornii, Chile, Południowej Afryce i nad Morzem Śródziemnym. Istnieje około 60 odmian tego pnącza, ale tylko niektóre z nich mają jadalne owoce.


Co warto wiedzieć?

Mieszkańcom Nowej Zelandii, dzięki którym kiwi znalazło się w Europie, owoc ten kojarzył się z popularnym w tamtych rejonach ptakiem kiwi. Dlaczego? Otóż drobne włoski na skórce owocu przypominały im opierzenie nowozelandzkiego nielota. Chodziło zresztą nie tylko o opierzenie. Ptak kiwi ma również niezwykle podobny do tego owocu kształt. 

Egzotyczny i nieco żartobliwy charakter kiwi nie ogranicza się jedynie do jego nazwy. Pędy i liście tego pnącza wydzielają bowiem olejki eteryczne… uwielbiane przez koty! W polskich warunkach może rosnąć pnącze z tej samej rodziny co kiwi, tyle że rodzące dużo mniejsze owoce – mniej więcej wielkości śliwek. Roślina ta – aktinidia ostrolistna i pstrolistna – zwana też jest czasami „polskim kiwi”. W ostatnich latach coraz łatwiej ją znaleźć w polskich ogrodach lub na działkach.


Z czym to się je?

Mocno kwaskowaty, ale delikatny miąższ kiwi ma niezwykle szerokie zastosowanie w kuchniach całego świata. Jedzmy kiwi w sałatkach – nie tylko owocowych – oraz w chłodzonych deserach, ciastach i dżemach. Owoc ten warto dodawać także do wołowiny oraz cielęciny. Doskonale bowiem uzupełnia smak tych mięs. Ponieważ jest kwaskowaty, ciekawie komponuje się z nimi, zwłaszcza w roli nadzienia. Dobrze smakuje z podsmażaną cebulą oraz z dodatkiem chili. Ciekawie wypada również w połączeniu z natką pietruszki.

O kiwi pamiętajmy też, gdy mamy ochotę na mocne, owocowe orzeźwienie. Od razu stawia na nogi. Warto eksperymentować z kiwi. Można je jeść zarówno na surowo, jak i piec, smażyć i dusić. Ten zielony owoc idealnie sprawdzi się także jako propozycja na poranny koktajl. Dzień rozpoczęty od takiego festiwalu witamin z pewnością będzie udany.

Świeże warzywa i owoce. Zobacz jak dbamy o ich jakość.