Patison

Patison
Gwarancja Satysfakcji

Skąd pochodzi?

Już Indianie z Jukatanu i Aztekowie uprawiali patisona jako warzywo. Za sprawą Hiszpanów i ich geograficznych odkryć, w towarzystwie swoich krewnych – dyni i kabaczka – dotarł on wreszcie do Europy. Traktowany początkowo wyłącznie jako roślina ozdobna, w końcu na dobre zadomowił się w europejskiej kuchni i na stołach. Niezbyt popularny jednak w Polsce, patison wysoko ceniony jest w kuchni śródziemnomorskiej i francuskiej.


Co warto wiedzieć?

Małe, duże, zielone, białe, a nawet granatowo-fiołkowe czy prawie czarne – takie są właśnie rodzaje patisonów. Ich wielkość sięgać może nawet średnicy dużego talerza. Do tego mają niezwykły wygląd, przypominający kształtem pojazd kosmiczny lub, jak to Francuzi określają, biret księdza lub czapkę elektorską.


Z czym to się je?

Patison ceniony jest w kuchni przede wszystkim za swój delikatny smak i aromat. Pod swoją twardą skórką skrywa jasnokremowy miąższ, z którego przygotować można zarówno potrawy proste, jak i wyrafinowane w smaku. Młode owoce patisona śmiało dodawać można do sałatek, starsze natomiast – dusić lub smażyć. W takiej postaci świetnie komponuje się w mięsnym gulaszu, leczu lub na patelni z pięknie pachnącym czosnkiem i soczystymi czerwonymi pomidorami.

Patisony, podobnie jak ich „kuzynki” cukinie, można faszerować. Po wydrążeniu gniazd nasiennych z mięsnym, grzybowym lub warzywnym nadzieniem stanowią sytą zakąskę. Potrafią także świetnie wcielić się w rolę… frytek. Pokrojone w zapałki i usmażone w oleju z powodzeniem zastępują ziemniaka. Ale to nie jedyna „twarz” patisona. Zamarynowane nadają się do obiadu zamiast kiszonego ogórka. Są przy tym smaczne i zdrowe.

Świeże warzywa i owoce. Zobacz jak dbamy o ich jakość.