Brownie

Brownie

  • 00:55
  • 10 porcji
  • Prosty

Składniki

    • 2 tabliczki czekolady gorzkiej (ok. 200 g)
    • 80 g kakao
    • 220 g masła
    • 60 g mąki
    • 5 jajek
    • 300 g cukru pudru
    • 1 łyżka proszku do pieczenia
zobacz wszystkie składniki zwiń składniki
Składniki możesz zamówić w Tesco Ezakupy
  • Sposób przygotowania
  • Porady
  • Produkty

Masło rozpuść wraz z czekoladą i kakao na parze wodnej, stale mieszając. Następnie zdejmij z palnika i zmiksuj. W osobnej misce wymieszaj przesianą ze sobą mąkę z proszkiem do pieczenia, dodaj cukier, jajka i wszystko zmiksuj na jedwabistą masę. Następnie dodaj rozpuszczoną czekoladę z masłem i ponownie krótko zmiksuj. Blachę wyłóż pergaminem i wylej dość cienką warstwę ciasta. Następnie wstaw do piekarnika nagrzanego do 180° i piecz ok. 25 min (nie dłużej, gdyż ciasto wyschnie).

Upieczone brownie pokrój na kwadraty. Do ciasta możesz dodać orzechy i wiśnie kandyzowanePORADA KONTEKSTOWA - KANDYZOWANIElub inne owoce. Podawaj z lodami lub bitą śmietaną.


Komentarze

  • 2015-02-11 Agnieszka ze Smacznej Strony

    Jeśli chodzi o ilość proszku do pieczenia, w składnikach podana jest jedna łyżka. Co do samej obecności proszku w przepisie – nasza propozycja nie jest tradycyjnym przepisem na brownie. W wersji klasycznej nie dodajemy w ogóle mąki. Ze względu na obecność tejże mąki w naszym przepisie, został uwzględniony również proszek do pieczenia. Tym oto sposobem powstała
    nowa wersja brownie, której też warto spróbować :)

    Przepisy autorstwa Roberta Makłowicza opatrzone są podpisem, komentarzem i wizerunkiem p. Roberta. Pozostałe przepisy na Smacznej Stronie Tesco przygotowuje zespół doświadczonych kucharzy i cukierników. Powyższy przepis jest właśnie ich propozycją.

  • 2015-02-08 bokor

    A po co ten proszek do pieczenia? Czyżby ktoś sądził, że brownie od
    proszku urośnie? To ten ktoś chyba nie piekł nigdy brownie albo piekł,
    ale kompletnie nie zna się na pieczeniu.

    Nawet jeśli w piekarniku ciasto "pójdzie" do góry, to im wyżej pójdzie, tym większa klapa potem będzie...

    Przygotowując
    brownie trzeba nawet pilnować, żeby mieszaniem (w stanie surowym
    jeszcze) go zbytnio nie napowietrzyć, bo potem takie pozorne chwilowe
    urośnięcie właśnie źle się dla brownie kończy (dla jego wyglądu
    oczywiście) - a cóż dopiero będzie po dodaniu proszku, i to aż 3 łyżek!
    Kto to wymyślił?

    Czy naprawdę p. R.Makłowicz jest
    autorem tego przepisu? Nie wierzę. Pan Robert zna się na kuchni - więc
    kto tu podaje taki niesprawdzony przepis?