Malinowe ptysie z miodowym karmelem, białą czekoladą i pistacjami

Malinowe ptysie z miodowym karmelem, białą czekoladą i pistacjami

  • 02:00
  • 20 porcji
  • Prosty

Składniki

    Na ciasto:

    • 65 g masła
    • 130 ml wody
    • 80 g mąki pszennej
    • 2 jajka

    Na krem:

    • 250 g malin (świeżych lub mrożonych)
    • 50 ml wody
    • 350 g masła w temperaturze pokojowej
    • 4 białka
    • 250 g cukru
    • szczypta soli

    Dodatkowo:

    • 2-3 łyżki miodu
    • 1 łyżka masła
    • 1 łyżka śmietany 30%
    • 50 g białej czekolady
    • garść pistacji
zobacz wszystkie składniki zwiń składniki
Składniki możesz zamówić w Tesco Ezakupy
Maria Banach

Słowo od autora

Nie taki diabeł straszny, jak go malują – przygotowanie pysznego ciasta na ptysie wcale nie jest tak skomplikowane, jak mogłoby się wydawać. A gdy później wypełnimy je idealnie kremowym malinowym musem i udekorujemy miodowym karmelem, białą czekoladą i pistacjami, otrzymamy deser, który z pewnością zrobi wrażenie na ukochanej „drugiej połowie”. I nikt nie musi wiedzieć, że był tak prosty w przygotowaniu! ;)

Autor: Maria Banach, gruszkazfartuszka.pl

  • Sposób przygotowania
  • Porady
  • Produkty

Do garnka z grubym dnem wlewamy wodę. Dodajemy masło i zagotowujemy. Gdy zawartość garnka zacznie bulgotać, dodajemy mąkę i mieszamy bardzo energicznie, aż składniki się dobrze połączą. Gdy ciasto będzie gładkie i będzie odchodzić od ścianek garnka, zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Gdy ciasto będzie miało temperaturę pokojową, wbijamy do niego po jednym jajku, każdorazowo miksując ciasto, aż składniki dobrze się połączą. Gdy wbijemy wszystkie cztery jajka, przekładamy ciasto do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką. Wyciskamy niewielkie rozetki ciasta na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Uwaga – ciasto mocno wyrasta podczas pieczenia, dlatego należy zostawić spore odstępy między kolejnymi ptysiami.

Pieczemy w temperaturze 200°C przez około 20-30 minut, aż wierzch ptysiów będzie złoto-brązowy. Studzimy.

Maliny i wodę przekładamy do małego garnuszka. Gdy maliny się rozpadną, zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze parę minut, aż lekko zgęstnieją. Ugotowane maliny przecieramy przez sito.

Białka umieszczamy w misce, którą ustawiamy w kąpieli wodnej. Dodajemy cukier i podgrzewamy, stale mieszając, aż cukier się rozpuści (nie może być wyczuwalny między palcami).

Zdejmujemy miskę z ognia i ubijamy białka mikserem, aż postanie nam gęsta i dość sztywna masa. Do otrzymanej masy dodajemy stopniowo masło, każdorazowo miksując, aż składniki się dobrze połączą. Miksujemy dalej, aż masa wyraźnie zgęstnieje (jeśli w międzyczasie masa zacznie wyglądać na lekko zwarzoną, nie należy się przejmować, tylko miksować dalej).

Na koniec dodajemy do masy przetarte maliny i miksujemy, aż krem będzie miał jednolitą konsystencję. Jeśli masa wydaje się zbyt rzadka, możemy ją schłodzić w lodówce.

Gotową masą malinową nadziewamy ptysie.

Na patelni podgrzewamy miód. Gdy będzie płynny, dodajemy masło i mieszamy, aż całość zacznie się karmelizować. Wówczas dodajemy śmietanę kremówkę, ponownie mieszamy i zdejmujemy z ognia. Gorącym karmelem skrapiamy ptysie.

Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofalówce. Płynną czekoladą również skrapiamy ptysie.

Pistacje drobno siekamy i posypujemy nimi wierzch ptysiów. Odstawiamy, aż karmel i biała czekolada zastygną.

Przed podaniem przechowujemy w lodówce.


Pozostałe produkty wykorzystane w przepisie: zamów produkty w Tesco Ezakupy

Komentarze